Ostatni z Duchów wizualnie ma tak mało wspólnego z Bożym Narodzeniem, że równie dobrze mogę go zaprezentować teraz.
Trzecia lalka z serii nie ma za wiele wspólnego ze swoim literackim pierwowzorem. W "Opowieści Wigilijnej" Duch Przyszłych Świąt był zakapturzoną postacią, której widać było jedynie dłoń. Tonnerowemu Duchowi musi wystarczyć woalka :)
Trzeci z Duchów otrzymał facesculpt "Emilie". Tak wygląda wersja oryginalna:
Nie wytrzymałam i musiałam dodać swoje parę groszy do tej stylizacji. Doszyłam kameę przy dekolcie i kieszonkowy zegarek, a od laski odczepiłam "listki", bo na żywo wyglądały idiotycznie.
Duch Przyszłych Świąt pozostaje w klimacie niemego kina, romansując nieco z modą Belle Epoque. Lalka została ubrana w damski strój do konnej jazdy, czyli cylinder z woalką, płaszcz oraz suknię z wygodnym rozcięciem. Plus skórzane botki i kostur przypominający gałązkę róży, tylko zamiast kwiatu jest czaszka.
Prawdziwie gotycka stylizacja.
Na koniec jeszcze podaję link do moich aukcji - ponownie przeorganizowuję kolekcję - może ktoś akurat szuka jakiejś lalki :) http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=36751900.
Pozdrawiam Was serdecznie! :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dickens. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dickens. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 21 lutego 2017
sobota, 24 grudnia 2016
Wigilijna Opowieść cz. I - Duch Świąt Minionych
Święta Bożego Narodzenia to z pewnością czas nastrojowy i pełen rodzinnego ciepła.
Jednym z klasyków okresu bożonarodzeniowego jest "Wigilijna Opowieść" Dickensa. Chałtura napisana po to by autor mógł wygrzebać się z długów, ku zdziwieniu samego autora "Opowieść Wigilijna" okazała się ogromnym sukcesem. Ze wszystkich świątecznych opowieści to właśnie ta trafia do mnie najbardziej, ponieważ zamiast ckliwego przesłodzenia ma mroczny klimat.
No i są w niej duchy - moje ulubione w całej historii Duchy Świąt. Dlatego też bardzo się ucieszyłam, gdy w roku 2007 firma Tonner wypuściła owe trzy duchy w postaci lalkowej, w dodatku wystylizowane jak gwiazdy kina niemego :)
Niestety, te lalki bardzo szybko zniknęły ze sprzedaży i dopiero w tym roku udało mi się skompletować całą trójkę w takim stanie, jaki odpowiadałby kolekcjonerowi.
Pierwszą jest Duch Świąt Minionych, który w powieści jest białą i migotliwą istotą jakby płomieniem świecy, niby starą i niby młodą, która pokazała Scroodge'owi jego szczęśliwą przeszłość, do której bohater nie chciał się przyznać.
Ten Duch jest chyba najładniejszy i najdelikatniejszy z całej trójki. Twarz lalki to mold "Daphne" z makijażem w nieco gotyckim wydaniu. Podoba mi się właśnie to zestawienie mlecznej, wręcz anielskiej stylizacji z ciemnym makijażem a la Pola Negri, który idealnie prezentuje się na czarno-białych zdjęciach.
Lalka świetnie prezentuje się na ciemnych zdjęciach, w nieco upiornym wydaniu.
Ale żeby nie było, że Duszek nie ma świątecznego klimatu, zrobiłam jej zdjęcia na tle choinki:
Wesołych Świąt dla wszystkich!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)



























